Sesja noworodkowa w domowym zaciszu | Świdnica
Spójrzcie sami, chyba nie muszę podkreślać, że sesja noworodkowa w domu to luz, zero stresu, podążanie za potrzebami i trybem maluszka. Jestem wdzięczna, że to już kolejny raz mogę być częścią wspaniałych przeżyć tej rodzinki.
Jesień i zima rządzą się swoimi prawami, brak słońca, niesprzyjające temperatury i taka ogólnie rzecz biorąc aura - nicmisięniechce :-) Jeśli jednak zdecydujecie, że Wam się chce (bo na przykład w waszym życiu ma miejsce ważne wydarzenie, w postaci pojawienia się na świecie, nowego członka rodziny) i chcielibyście ten moment zatrzymać w swoich wspomnieniach - sesja noworodkowa w domowym zaciszu to strzał - nawet nie w dziesiątkę - to strzał w setkę :-)
Luiza, Michał i Pola przywitali na świecie Julka, ocean spokoju i łagodności. Odwiedziłam ich w domu, a słońce jakby chciało zaznaczyć, że czuwa - wyszło i pięknie rozświetliło nam aurę.
Spójrzcie sami, chyba nie muszę podkreślać, że sesja noworodkowa w domu to luz, zero stresu, podążanie za potrzebami i trybem maluszka. Jestem wdzięczna, że to już kolejny raz mogę być częścią wspaniałych przeżyć tej rodzinki.
7-dniowy Marcelek i rodzinna sesja noworodkowa | Wrocław
To było spotkanie w trybie slow. Kilka dni po narodzinach nowego członka rodziny spotkaliśmy się by uwiecznić nowy rozdział życia. Sesja noworodkowa może być naturalna i równie piękna - bez zbędnych dodatków. W zaciszu Waszego domu, mieszkania. Pierwsze dni z noworodkiem to z pewnością czas na wzajemne poznanie siebie, obserwacje. I tak właśnie było, bez pośpiechu, z nieukrywaną czułością. Uwielbiam te zdjęcia za wymowną miłość i spokój…