plener ślubny Martyna Kycia plener ślubny Martyna Kycia

Sesja plenerowa nad morzem | Kornela+Kuba

Podczas naszego pierwszego spotkania wydarzyły się dwie rzeczy, które pamiętam do dziś: coś między nami zaiskrzyło oraz opowiedzieli mi o swoim marzeniu zrobienia sesji plenerowej w ich ukochanym, bardzo szczególnym miejscu nad Bałtykiem. Myślałam, że z czasem zmienią plany - bo do Gdańska daleko, w pracy trzeba zorganizować urlop, zaplanować podróż i znaleźć wspólny, dobry termin. Na szczęście 1,5 roku później plany były wciąż te same. Do Gdańska wybraliśmy się we wrześniu, choć pogoda nad Bałtykiem bywa bezkompromisowa jechaliśmy z wielką ekscytacją. Na miejscu oczywiście nasze plany prędko zostały zweryfikowane - brak magicznego, upragnionego golden hour, a w prognozach zapowiedzi deszczu. Nie przeszkodziło nam to jednak by stworzyć, bardzo wyjątkową dla mnie, sesję. ..

Read More
sesje rodzinne Martyna Kycia sesje rodzinne Martyna Kycia

W oczekiwaniu - sesja ciążowa w Świdnicy

Okres ciąży i oczekiwania na wyczekanego Bobasa pięknie jest uwieńczyć pamiątkową sesją brzuszkową. Ten wyjątkowy czas niejednokrotnie jest dla obu rodziców nie lada przeżyciem, więc cieszę się, że tak chętnie mogę się z Wami spotykać w tych pięknych momentach. Możemy pójść na spacer do lasu, spotkać się w Waszym domu lub innym wnętrzu - każda sesja może być wyjątkowa, bo każda historia taka właśnie jest.

Kiedy najlepiej zrobić sesję ciążową? Optymalnym czasem będzie koniec drugiego trymestru ciąży nawet do końca 8 miesiąca - jednak to wszystko kwestia bardzo indywidualna. Zaobserwujcie postępy w rośnięciu Waszego brzuszka oraz najlepsze samopoczucie.

Ofertę cenową sesji znajdziecie w zakładce Oferta, a w celu zarezerwowania terminu lub jeśli macie jakieś pytania piszcie lub dzwońcie :)

Read More
Martyna Kycia Martyna Kycia

Plener ślubny w Górach Sowich | Kasia+Michał

Mam to ogromne szczęście mieszkać na Dolnym Śląsku, bo to dosłownie kopalnia pięknych miejsc na sesje plenerowe.

Lato oferuje nam piękne światło, wyjątkowe zachody słońca, ale także niespodzianki w postaci gwałtownych burz i ulew :) Kocham je mimo wszystko, bo na widok “tego” magicznego golden hour dostaję iskier w oczach.

Z Kasią i Michałem wybraliśmy się w Góry Sowie, dokładnie w okolice Przełęczy Jugowskiej, dopisało nam tego dnia dosłownie wszystko, ale nie ma pięknych zdjęć bez dobrych humorów i wspaniałych uśmiechów.

Zapraszam do oglądnięcia tej historii, bo niewątpliwie to ludzie TO DIE FOR. Tak chcę zawsze :)

Read More